Lubię pracować z ludźmi, którzy nie wierzą w siebie. Lubię, kiedy mi zaufają i dadzą sobie tyle czasu, cierpliwości, ile trzeba. Lubię, kiedy często się gubią. W kółko tak samo, ale z czasem coraz rzadziej i rzadziej, aż w końcu, kiedyś, wcale. Odnajdują się.

Lubię, kiedy swobodnie rozmawiają ze mną po angielsku. Zadaję im pytania, oni rozumieją, odpowiadają, ze szczegółami. Wiedzą, jak wybrać odpowiedni czas gramatyczny, mają zasób słownictwa i dobrze wymawiają słowa. Po kilku chwilach takiej konwersacji uświadamiam im, że właśnie rozmawialiśmy po angielsku bez przestojów, przez np. 5 minut. Najpierw cisza, potem błysk w oku, następnie pojawia się wiara. Że da się, że też mogę.

Lubię pracować z ludźmi, którzy wierzą w siebie. Uwielbiam pomagać im tę wiarę uzyskać.