By Bartosz Goździeniak on poniedziałek, 14 wrzesień 2026
Category: BG

Najpierw ja

Zdarzają się takie momenty w życiu, które potrafią wywrócić całe nasze dotychczasowe do góry nogami. Zdarzają się takie sentencje, które pomagają zrozumieć. O moim zdarzeniu, moim zdaniu chcę napisać.

Nic spektakularnego. Za namową koleżanki po fachu przesłuchałem rozmowę na popularnej platformie internetowej. Chcę, żebyście wiedzieli, że na rozmowy specjalistów w internecie jestem uczulony. Szkoda mi na nie czasu, uwagi, nie chce mi się weryfikować, czy dana osoba słuchania jest warta. Spokojna przejażdżka jednośladem wydała się zatem idealnym kontekstem, i tak musiałem gdzieś dojechać, więc upiekłem dwie pieczenie na jednym ogniu i przesłuchałem tę konwersację jadąc na rowerze.

Najważniejsze, co wyciągnąłem z tej rozmowy, to sposób na uczynienie swojego życia takim, jakim chcemy. Coś tak prostego, oczywistego! Musiałem zabawnie wyglądać otwierając szeroko oczy oraz buzię podczas jazdy. Totalne olśnienie!

Każdy dzień zacznij od robienia tego, co chcesz w życiu robić. Choćby przez minutę, dwie, pięć. Niech to będzie twoje pierwsze zadanie, pierwsza praca, pierwsza czynność. Ne chodzi o to, że wstajesz i od razu za gitarę na przykład chwytasz. Nie. Spokojnie dokonaj swoich porannych rytuałów, ale potem pierwsze niech będzie twoje życie. Nie szefa, firmy, wujka, ciotki, ale Twoje.

Ja tak robię od kilku dni. Moje życie oczywiście nie zmieniło się ani trochę, ale moje nastawienie do każdego dnia już bardzo. Stawiam siebie na szczycie, a to dodaje sił.

Leave Comments